Indyjscy zwolennicy waporyzacji będą organizować jednoczesne protesty w całym kraju w ten piątek, 18 września, aby uczcić rok od zakazu sprzedaży produktów do wapowania przez indyjski rząd. Wydarzenie jest organizowane przez Association of Vapers India (AVI).

„Gromadzimy razem vaperów, aby zgłosić sprzeciw wobec drakońskiego zakazu wprowadzonego przez rząd 18 września ubiegłego roku” - powiedział w oświadczeniu dyrektor AVI Samrat Chowdhery. „Z powodu tej arbitralnej decyzji wysiłki podjęte w celu promowania redukcji szkód w celu zmniejszenia obciążenia zdrowotnego tytoniu w Indiach poszły na marne. W naszym kraju, gdzie prawie milion ludzi umiera każdego roku z powodu palenia, ważne jest promowanie narzędzi ograniczających ryzyko i uwrażliwianie ludzi na ich temat ”.

Zakaz w Indiach został ogłoszony w zeszłym roku 18 września i obejmuje zakaz sprzedaży, produkcji, importu, eksportu i reklamy wszystkich waporyzujących i podgrzewanych wyrobów tytoniowych. Naruszenie prawa może grozić grzywną do 7 000 USD, a nawet karą więzienia dla recydywistów. Jednak prawo jest powszechnie ignorowane, a kraj ma dobrze prosperujący czarny rynek.

„Rok później szaleństwo zakazu wapowania przybiera na sile” - powiedział Chowdhery. „Cel, jakim jest ochrona młodzieży, jest daleki od spełnienia, ponieważ e-papierosy są nadal dostępne na czarnym rynku, co naraża ich na większe ryzyko, ponieważ obecnie nie ma kontroli i środków zapobiegających dostępowi nastolatków, co mogłoby zapewnić regulacje. Zakazy nie zadziałały również w innych porównywalnych krajach, takich jak Meksyk, Tajlandia i Brazylia, więc niepowodzenie Indii nie jest zaskoczeniem ”.

Oprócz roli założyciela i dyrektora AVI, Chowdhery pełni również funkcję dyrektora w Council for Harm Reduced Alternatives, innej indyjskiej organizacji. Jest również prezesem rady dyrektorów w International Network of Nikotine Consumer Organisation (INNCO). Chowdhery napisał o wyzwaniach stojących przed vapingiem w Indiach (przed zakazem) dla Vaping360 i Filter.

Imprezy odbędą się 18 września w wielu indyjskich miastach, w tym w Delhi, Bombaju, Bengaluru, Hajdarabadzie i Kalkucie. W zlocie online wezmą udział vaperzy, byli palacze, członkowie rodzin byłych palaczy oraz światowi eksperci i zwolennicy produktów nikotynowych niskiego ryzyka.

W Indiach pali ponad 110 milionów ludzi, a wielu innych używa niebezpiecznych produktów doustnych. Prawie milion Indian umiera co roku przedwcześnie z powodu chorób odtytoniowych. Powszechne przejście na waporyzację i bezpieczniejszy tytoń bezdymny, taki jak snus, może uratować w przyszłości dziesiątki milionów indyjskich istnień ludzkich.

Jednak placówka zdrowia publicznego w tym kraju podlega Ramowej konwencji Światowej Organizacji Zdrowia o ograniczeniu użycia tytoniu (FCTC) i innym grupom finansowanym przez Bloomberg Philanthropies, które dominują w strategii ograniczania palenia tytoniu w krajach o niskim i średnim dochodzie (LMIC). Organizacje takie jak The Union opowiadają się za całkowitymi zakazami w tych krajach, ponieważ twierdzą, że rządy LMIC nie są w stanie wdrażać skutecznych przepisów.

List od AVI do wszystkich członków parlamentu indyjskiego, który miał zbiegać się z protestami 18 września, odnosi się bezpośrednio do „filantrokolonializmu” grup wspieranych przez Bloomberga, zwracając uwagę, że „każdy pojedynczy krzyżowiec lub organizacja non-profit w naszym kraj jest powiązany z tym samym źródłem finansowania ”i wzywając do oporu wobec presji z zewnątrz,„ aby Indie mogły rozwinąć niezależne myślenie oparte na dowodach ”.

W piśmie opisano „dziesięć krytycznych błędów” - naukowych, politycznych i ekonomicznych - które skazały zakaz na niepowodzenie, i wzywa Parlament do ponownego rozważenia go oraz do powołania panelu ekspertów, który przeprowadzi bezstronną analizę przepisów i potencjalnych ram dla zastąpienia zakaz z rozsądnymi regulacjami.